Lekcja historii na świeżym powietrzu I

lekcja historii na świeżym powietrzu

To tak a’propos kłopotu z definicją, kim jest bojownik i kim jest bandyta. Bo dla mnie każdy, kto wyżywa się na ludności cywilnej (albo po prostu na słabszym) jest zwykłym gnojkiem i może mieć sto medali za walkę o cokolwiek, wszystko jedno. Nie nazwę go bohaterem.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: